„On jest zdolny, ale mu się nie chce.”
„Gdyby się przyłożyła, miałaby świetne oceny.”
„Taki potencjał, a takie wyniki…”
W gabinetach specjalistów te zdania padają bardzo często. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że za tym, co bywa nazywane lenistwem, brakiem motywacji czy bałaganiarstwem, stoi coś zupełnie innego — ADHD i przeciążony układ nerwowy.
O tym, na co zwrócić uwagę i jak wspierać dziecko, opowiada Weronika Pietrzak w rozmowie z Ania Konstantynowicz.
Pierwsze objawy ADHD u dziecka w szkole podstawowej
Bardzo często pierwsze wyraźne trudności pojawiają się w okolicach 4–6 klasy szkoły podstawowej. Wraz ze wzrostem liczby przedmiotów, obowiązków i oczekiwań rośnie też obciążenie poznawcze.
Dziecko:
- zapomina,
- gubi rzeczy,
- nie kończy zadań,
- odkłada naukę,
- bardzo stresuje się sprawdzianami.
Co ciekawe, część dzieci z ADHD ma bardzo dobre oceny. Tyle że te oceny są okupione ogromnym napięciem. Po tygodniu takiego funkcjonowania dziecko w weekend „gaśnie”:
- nie ma siły na hobby,
- nie chce spotykać się z rówieśnikami,
- leży, scrolluje, ucieka w ekran.
To nie lenistwo. To wyczerpanie. To próba regeneracji przeciążonego układu nerwowego, który przez kilka dni działał na bardzo wysokich obrotach.
ADHD u dziewczynek a ADHD u chłopców – różnice w objawach
Przez lata ADHD kojarzono głównie z nadruchliwymi chłopcami. Dziś wiemy, że u dziewczynek obraz bywa zupełnie inny.
U chłopców częściej widać:
- nadruchliwość,
- impulsywność,
- wyrywanie się do odpowiedzi,
- trudność z czekaniem.
U dziewczynek częściej pojawia się:
- „bujanie w obłokach”,
- marzycielskość,
- problemy z koncentracją,
- trudność z dzieleniem zadań na etapy,
- wycofanie.
Dlatego dziewczynki przez lata były rzadziej diagnozowane i często słyszały, że są „nieuważne”, „rozkojarzone” albo „mało zorganizowane”, co dodatkowo obniżało ich poczucie własnej wartości i wiarę we własne możliwości.
Weekendowe „gaśnięcie” jako ważny trop
Bardzo charakterystyczny jest schemat: dobre funkcjonowanie w tygodniu (często kosztem ogromnego wysiłku), a potem całkowity spadek energii w weekend.
U chłopców może to wyrażać się frustracją i nadmiarem emocji.
U dziewczynek – wycofaniem i brakiem siły.
Rodzice często interpretują to jako „marnowanie czasu”, podczas gdy w rzeczywistości jest to naturalna potrzeba regeneracji.
Co daje diagnoza ADHD i dlaczego warto ją rozważyć
Przede wszystkim zdejmuje z dziecka etykietę „leniwe”.
Pozwala rodzicowi zrozumieć, że:
- dziecko nie robi tego specjalnie,
- jego mózg przetwarza informacje inaczej,
- potrzebuje innych strategii wsparcia.
ADHD to nie „zaburzenie złego dziecka”. To neuroróżnorodność, która wymaga innego podejścia, a nie większej presji czy większej kontroli.
Jak wspierać dziecko z ADHD w domu – praktyczne sposoby
Najważniejsza jest wiedza i zmiana perspektywy. Gdy rodzic rozumie, że:
- dziecko może nie słyszeć poleceń, gdy jest skupione na czymś innym,
- zapamięta tylko część komunikatów,
- hałas i chaos je przeciążają,
przestaje interpretować to jako złą wolę.
Konkretne narzędzia, które działają:
1. Checklisty i pomoce wizualne
- co spakować,
- co przygotować,
- co odrobić.
2. Wspólne planowanie tygodnia (5 minut!)
Sprawdziany, materiały, zadania – rozpisane wcześniej.
3. Jedno polecenie naraz
Krótko. Konkretnie. Z kontaktem wzrokowym.
4. Podejście i skupienie uwagi dziecka
Zamiast wołania z kuchni.
5. Wsparcie w regulacji emocji
Zwłaszcza po całym tygodniu.
Rodzic też może mieć ADHD
To ważny wątek. ADHD jest w dużej mierze uwarunkowane genetycznie. Często rodzic, pomagając dziecku, odkrywa też coś o sobie.
Dlatego tak ważna jest uważność na własne emocje, zmęczenie i sposób organizacji dnia. Wspierając dziecko, często zaczynamy porządkować również własne strategie działania i uczymy się większej wyrozumiałości także wobec siebie.
Mocne strony dzieci z ADHD, o których rzadko się mówi
Dzieci z ADHD często mają:
- ogromną kreatywność,
- nieszablonowe myślenie,
- wrażliwość,
- energię,
- pomysłowość.
Potrzebują jednak dorosłych, którzy pomogą im nauczyć się zarządzać codziennością bez poczucia ciągłej porażki i bez nadmiernego napięcia.
Takie kompetencje emocjonalne, organizacyjne i społeczne dzieci rozwijają m.in. podczas zajęć w Emotce, gdzie uczą się rozumieć siebie i współpracować z innymi.
Kiedy zgłosić się na diagnozę ADHD?
Gdy widzisz, że:
- dziecko jest permanentnie zmęczone szkołą,
- oceny nie odzwierciedlają jego możliwości,
- dużo energii kosztuje je zwykłe funkcjonowanie,
- weekendy to czas całkowitego wyczerpania,
- pojawia się narastająca frustracja i spadek wiary w siebie.
Diagnoza nie jest etykietą. Jest wskazówką, jak mądrzej wspierać dziecko na co dzień.
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania całej rozmowy: